You are currently browsing the archives.

Odcinek pierwszy, kiedy zwalczam stres… po raz pierwszy :)

10/03/2009 // Opublikowany w Relaksacja Horyzontalna  |  Bez komentarzy

Oj, troszkę mi “zeszło” od ostatniego wpisu, ale wszystko przez nową pracę! Pierwsze dni, nowe rzeczy do zrobienia - trochę mnie to wszystko pochłonęło i zmęczyło… ale nie o tym…  Przy okazji nowej pracy, postanowiłam, że popróbuję się poobserwować i nie dać się poczuciu zestresowania, które mi zwykle towarzyszy w takich nowych sytuacjach… Odkryłam, na co wcześniej nie zwracałam uwagi, że gdy jestem tak poddenerwowana, spinam się w środku i mam wrażenie, że całe moje wnętrze jest naprężone jak struna lub skłębione jak przysłowiowy kłębek nerwów… Zdecydowałam więc rozpocząć proces rozprężenia i rozsupływania się…  i przypomniałam sobie, że słyszałam, co  mogłoby mi w tym pomóc: oddech.

Mówimy, że coś jest łatwe, bo przychodzi tak naturalnie jak oddychanie. Nad oddychaniem w ogóle się nie zastanawiamy, a nasza wewnętrzna machina tymczasem pracuje pełną parą: wdech i wydech - przez całe życie - wydech i wdech. Warto jednak poświęcić trochę czasu oddechowi, bo umiejętnie kontrolowany przynosi terapeutyczne efekty i przyczynia się do poprawy naszego samopoczucia. Ja o tym zapominam i są rezultaty: stres mnie atakuje.

Czasem wystarczy po prostu wzięcie głębokiego oddechu, ale cała filozofia oddychania jest w miarę interesująca, więc zagłębię się w temat trochę bardziej :)

Okazuje się, że oddech, który zwykle nazywamy oddechem głębokim, czyli oddech pełną piersią, wcale nie jest prawidłowy! Tak naprawdę to dopiero oddech przeponowy wyzwala w nas różne pozytywne efekty. Proces odstresowywania możemy więc zacząć od sprawdzenia, jak oddychamy:

Spróbuj wsłuchać się w swój oddech (możesz się położyć i zamknąć oczy, ja akurat siedziałam w autobusie w drodze do pracy ;) ). Oddychaj swobodnie, nie staraj się wstrzymywać wdechów ani wydechów, wsłuchaj się w nie. Poczuj jak się coraz bardziej rozluźniasz i jak Twój oddech wtedy się zmienia. Spróbuj zaobserwować, czy bardziej porusza się Twoja klatka piersiowa, czy brzuch (możesz położyć ręke na brzuchu, a drugą na klatce piersiowej)………

Jeśli leżysz, i podczas oddychania Twoja przepona unosi się wyżej niż klatka piersiowa - oddychasz przeponowo i jest to bardziej efektywne od oddychania tylko klatką piersiową. Mięsień przeponowy podczas wdechu kurczy się, co powoduje rozprężenie klatki piersiowej i zwiększenie objętości płuc. Dzięki temu dociera do nich więcej tlenu. Jeśli oddychamy tylko klatką piersiową, płuca nie wykorzystują całej swojej objętości i “mocy przerobowej”, ponieważ przepona jest mięśniem bardzo nieelastycznym i bez naszej aktywnej pomocy nie rozciągnie się i nie “ustąpi pola” płucom. Oprócz tego, ruch przepony powoduje rozkurczenie i “masaż” wszystkich narządów pod przeponą…

Przyznam, że po serii takich oddechów już zaczęłam czuć się nieco bardziej wyluzowana…. A to dopiero pierwszy mały element, ale na początek miło jest wiedzieć, że dysponujemy takim silnym odstresowywaczem i to w dodatku darmowym!